CZYTANETKA

Jestem najprzystojniejszym mężczyzną świata - Cyril Massarotto

Ot, taka bajka dla dorosłych. Niby książka nie powala, a jednak nie sposób było się od niej oderwać i została przeczytana dosłownie na jeden raz. Wątkiem, który najbardziej skupił moją uwagę, nie były bezpośrednio przejścia tego Apolla, lecz zatrważający wpływ mediów na ludzkość.

Siedem lat później - Emily Giffin

Ciekawy sposób przedstawienia jakże smutnej historii pewnej zdrady małżeńskiej - dwa punkty widzenia - żony oraz kochanki. Choć temat ciężki, to czyta się wyjątkowo dobrze. Stylem przypomina pierwsze książki E.Giffin, nawiązuje do starych bohaterów mimo że historia zupełnie inna, nowa. Po przeczytaniu tej książki pozostaje w głowie pytanie: "Co ja bym zrobił/a na jej/jego miejscu?" i ciche życzenie: "Żebym tak naprawdę nigdy nie musiał/a o tym się przekonać"...
Jeszcze tylko na koniec uwaga co do tego konkretnego wydania - maleńka czcionka. Musiałam robić częste przerwy w czytaniu, gdyż bardzo szybko męczył mi się wzrok.

Zorkownia - Agnieszka Kaluga

A życie toczy się dalej...

Nie pamiętam żebym kiedykolwiek tak płakała podczas czytania. Nie mogę napisać nic więcej jak tylko to - WSTRZĄSAJĄCA książka, którą każdy powinien przeczytać.

Żona_22 - Melanie Gideon

W bajkach często znajdziemy frazę "i żyli długo i szczęśliwie". W książce Gideon znajdujemy "żyli długo", natomiast odnośnie drugiej części - czy szczęśliwie, każdy czytelnik odpowiada sobie sam przemierzając kolejne strony tej długiej powieści. Pomimo jej objętości (452 str.), czyta się błyskawicznie, gdyż napisana jest bardzo bardzo nowocześnie - w zgodzie z duchem fb oraz "porad wujka Google'a". Na końcu książki miła niespodzianka do wykorzystania np. we własnym związku. Podsumowując - bardzo przyjemne czytadło.

Anioły i demony - Dan Brown

Świetny kryminał, prawdziwy page-turner! Poleciłabym zwłaszcza tym, którzy byli w Rzymie i kojarzą opisywane miejsca i zabytki. Miło sobie powspominać, bardzo dużo detali, naprawdę pięknie oddana sceneria, która tak naprawdę nie pełni tylko roli tła, ale powiedziałabym, że Rzym i Watykan są pełnoprawnymi bohaterami tej książki. Są jednak dwie drobne rzeczy, do których się przyczepiam. Pierwsza, pomimo całej sympatii, którą darzę postać Roberta Langdona, miałam nieodparte wrażenie przesadnego nawiązania do Jamesa Bonda, (nijak się to ma do mojego wyobrażenia profesora historii sztuki). Oraz druga - nie wiem czy tak jest tylko w polskim tłumaczeniu czy też w oryginale - nagromadzenie wyrazu "zdobycz" i "nagroda" w stosunku do Vittorii. Po kilkakrotnym natknięciu się na nie w tym samym rozdziale, po czym w następnym i kolejnym, słowa te stały się prawdziwie irytujące. Jednakże, to tylko drobnostki, które tak naprawdę nic nie ujmują tej wciągającej historii. Polecam!

Znaki szczególne - Paulina Wilk

Wspomnień czar... Bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę, przede wszystkim z uwagi na to, że niektóre z opisanych sytuacji z życia autorki pokrywają się z moimi lub moich znajomych.
Pokrótce - żal, że te chwile, rzeczy, zdarzenia minęły już bezpowrotnie... Współczesne dzieciaki, mimo że mają tyle, wydają się być znacznie uboższe w porównaniu ze swoimi rówieśnikami z minionej epoki. Książka ta może zainteresować zwłaszcza trzydziestoparolatków, którzy tak jak ja, znajdą na kartkach tej pozycji swoje własne wspomnienia.

Karolina na detoksie - Maciej Szaciłło, Karolina Kopocz

Bardzo przyjemna lektura, w dodatku pięknie wydana - wspaniałe zdjęcia! Aż chce się wbić zęby w niektóre strony :) Dla osób zainteresowanych kuchnią - zaryzykowałabym stwierdzanie - pozycja obowiązkowa.
95% z proponowanych przepisów na pewno wypróbuję. Choć raczej nie stanę się jaroszem pełną gębą, to na pewno dzięki tej książce włączę do swojej diety więcej potraw wegetariańskich czy nawet wegańskich.

Dziennik skandynawski - Jacek Kubitsky

Po lekturze "Alfabetu..." z wielką niecierpliwością czekałam na moment gdy i ta trafi w moje ręce. Książka pisana w formie czasem dłuższych, a czasem zupełnie krótkich zapisków do dziennika. Pan Jacek Kubitsky jest prawdziwym erudytą, ma mnóstwo do powiedzenia na wiele tematów - ciekawie, rzeczowo, bez zadufania, ze sporym dystansem do rzeczywistości i samego siebie. Znajdziemy tu zbiór spostrzeżeń na tematy codzienne, a także wiele ciekawostek z historii, filozofii, sztuki i literatury. Właśnie z uwagi na tę mnogość tematów koniecznie trzeba się zastosować do zaleceń autora i nie czytać tej książki na jeden raz. Podczas dłuższego czytania, próba nadążenia za tokiem myślenia i przeskakiwanie z jednej dziedziny na drugą mogą się stać męczące i odebrać możliwość czerpania przyjemności z tej lektury. Chociaż w mojej opinii jest ona znacznie słabsza niż "Alfabet szwedzki", to jednak i tak warto ją przeczytać.

Bezdomna - Katarzyna Michalak

Książka porusza ważny problem depresji poporodowej, która dla wielu nadal jest tylko fanaberią młodej mamy. Niestety znajdziemy w niej także styl pisarski, który pozostawia wiele do życzenia, nagromadzenie zadziwiających zbiegów okoliczności, stereotypów i informacji zupełnie odrealnionych. Momentami przypomina nieco artykuły z kolorowej prasy...
Mimo tych wad, czyta się ją zadziwiająco szybko i z zaciekawieniem. Uważam, że jeśli nie poszukuje się akurat wyjątkowych doznań literackich, to spokojnie można przeczytać, choćby i dla zabicia czasu.

Blondynka w Australii - Beata Pawlikowska

Za mało o podróży, za dużo filozofowania... Fragmenty zawierające ciekawostki historyczne i przyrodnicze 5+ natomiast cała reszta 2=

Teraz czytam

Władca Lewawu
Jerzy Skarzynski
Żyj wystarczająco dobrze
Agnieszka Jucewicz
Droga 66
Dorota Warakomska